Spotkanie Mistrzów
Życie
- 03.03.2010
Co może wyniknąć ze spotkania mistrza reżyserii i aktorstwa z mistrzem dalekowschodnich sztuk walki? My znamy odpowiedź: dużo śmiechu, trochę refleksji i... szyty na miarę garnitur! Zapraszamy za kulisy telewizyjnej kampanii Class&Club z udziałem Jerzego i Macieja Stuhrów...
Stało się - Program Partnerski Class&Club trafił na ekrany! 1 marca 2010 roku wystartowała kampania reklamowa, której główny element stanowi film „Prestiż”, zrealizowany przez mistrzowski duet Jerzego i Macieja Stuhrów, którzy wcielili się w role Ojca i Syna. Jerzy Stuhr jest także reżyserem filmu, do którego zdjęcia stworzył Paweł Edelman, nominowany do Oscara za pracę operatora na planie „Pianisty”.
Akcja reklamy toczy się współcześnie. Oglądamy w niej rozmowę Ojca z Synem – a właściwie monolog na temat wymagań życia z klasą, który zaniepokojony Ojciec wygłasza do rozbawionego sytuacją Syna. Kolejnym punktom ojcowskich wywodów towarzyszą sceny, ilustrujące - w przewrotny sposób – jak powinno wyglądać według Ojca życie z klasą. Kreacja przestrzeni tych wydarzeń, podobnie jak ekstrawaganckiej, utrzymanej w raczej nowobogackim stylu rezydencji głównych bohaterów, stanowiła w środku mroźnej zimy nie lada wyzwanie...
Zdjęcia do filmu realizowane były 25. i 26. stycznia br. w Warszawie. Pomimo, że akcja żadnej ze scen nie toczy się na zewnątrz, mróz sięgający -20 stopni Celsjusza i tak dawał wszystkim we znaki. Pierwszego dnia zdjęcia toczyły się w klasycznych wnętrzach Restauracji Pod Gigantami, zlokalizowanej w pięknej, stuletniej kamienicy przy Alejach Ujazdowskich. Pierwsza z sal – wzbogacona o nowoczesne elementy wyposażania oraz precjoza i bibeloty oddające eklektyczno-nuworyszowski gust Ojca – zagrała salon w rezydencji, w którym spotykają się bohaterowie. Druga sala natomiast spełniła bardziej tradycyjną rolę – dla potrzeb filmu pozostała restauracją, w której Ojciec oddaje się rozkoszom stołu...
Kolejnego dnia ekipa przeniosła się do kultowego wnętrza Teatru Roma. Tutaj, w niesamowitym klimacie tworzonym przez monumentalne dekoracje do słynnego „Upiora w Operze”, nagrane zostały sceny rozgrywające się w... operze, oczywiście! Nawiedzaną przez musicalowego Upiora lożę, stanowiącą ważny element tych dekoracji, tym razem nawiedził sam Jerzy Stuhr - jako snobistyczny Ojciec walczący z sennością podczas operowego przedstawienia.
W przerwie w czasie zdjęć zaś Jerzy Stuhr i Paweł Edelman, reżyser i operator, wymieniali się anegdotami z podróży lotniczych po całym świecie. Podsłuchaliśmy, jak pan Jerzy opowiedział, że lecąc pewnego razu nad Azją nieopatrznie przyznał się stewardessie, iż tego właśnie dnia obchodzi urodziny. Stewardessa powróciła po chwili z wielką torbą, po brzegi wypełnioną... miniaturowymi buteleczkami alkoholi wszelakich. O dalszych losach tego niezwykłego prezentu niestety nic nam nie wiadomo...
I jeszcze jedna ciekawostka z planu. Otóż w drugoplanową, lecz jakże istotną rolę azjatyckiego krawca wcielił się Bui Ngoc Hai Nam, znany wietnamski aktor, a przy okazji pionier dalekowschodnich sztuk walki w Polsce oraz wielokrotny Mistrz Europy w tai-chi chuan i wushu. Jak więc widać, na planie reklamy Class&Club aż roiło się od mistrzów. Mamy nadzieję, że zabawa podczas jej oglądania będzie równie mistrzowska!
http://www.youtube.com/watch?v=Pg6Bc0GafeE
Stało się - Program Partnerski Class&Club trafił na ekrany! 1 marca 2010 roku wystartowała kampania reklamowa, której główny element stanowi film „Prestiż”, zrealizowany przez mistrzowski duet Jerzego i Macieja Stuhrów, którzy wcielili się w role Ojca i Syna. Jerzy Stuhr jest także reżyserem filmu, do którego zdjęcia stworzył Paweł Edelman, nominowany do Oscara za pracę operatora na planie „Pianisty”.
Akcja reklamy toczy się współcześnie. Oglądamy w niej rozmowę Ojca z Synem – a właściwie monolog na temat wymagań życia z klasą, który zaniepokojony Ojciec wygłasza do rozbawionego sytuacją Syna. Kolejnym punktom ojcowskich wywodów towarzyszą sceny, ilustrujące - w przewrotny sposób – jak powinno wyglądać według Ojca życie z klasą. Kreacja przestrzeni tych wydarzeń, podobnie jak ekstrawaganckiej, utrzymanej w raczej nowobogackim stylu rezydencji głównych bohaterów, stanowiła w środku mroźnej zimy nie lada wyzwanie...
Zdjęcia do filmu realizowane były 25. i 26. stycznia br. w Warszawie. Pomimo, że akcja żadnej ze scen nie toczy się na zewnątrz, mróz sięgający -20 stopni Celsjusza i tak dawał wszystkim we znaki. Pierwszego dnia zdjęcia toczyły się w klasycznych wnętrzach Restauracji Pod Gigantami, zlokalizowanej w pięknej, stuletniej kamienicy przy Alejach Ujazdowskich. Pierwsza z sal – wzbogacona o nowoczesne elementy wyposażania oraz precjoza i bibeloty oddające eklektyczno-nuworyszowski gust Ojca – zagrała salon w rezydencji, w którym spotykają się bohaterowie. Druga sala natomiast spełniła bardziej tradycyjną rolę – dla potrzeb filmu pozostała restauracją, w której Ojciec oddaje się rozkoszom stołu...
Kolejnego dnia ekipa przeniosła się do kultowego wnętrza Teatru Roma. Tutaj, w niesamowitym klimacie tworzonym przez monumentalne dekoracje do słynnego „Upiora w Operze”, nagrane zostały sceny rozgrywające się w... operze, oczywiście! Nawiedzaną przez musicalowego Upiora lożę, stanowiącą ważny element tych dekoracji, tym razem nawiedził sam Jerzy Stuhr - jako snobistyczny Ojciec walczący z sennością podczas operowego przedstawienia.
W przerwie w czasie zdjęć zaś Jerzy Stuhr i Paweł Edelman, reżyser i operator, wymieniali się anegdotami z podróży lotniczych po całym świecie. Podsłuchaliśmy, jak pan Jerzy opowiedział, że lecąc pewnego razu nad Azją nieopatrznie przyznał się stewardessie, iż tego właśnie dnia obchodzi urodziny. Stewardessa powróciła po chwili z wielką torbą, po brzegi wypełnioną... miniaturowymi buteleczkami alkoholi wszelakich. O dalszych losach tego niezwykłego prezentu niestety nic nam nie wiadomo...
I jeszcze jedna ciekawostka z planu. Otóż w drugoplanową, lecz jakże istotną rolę azjatyckiego krawca wcielił się Bui Ngoc Hai Nam, znany wietnamski aktor, a przy okazji pionier dalekowschodnich sztuk walki w Polsce oraz wielokrotny Mistrz Europy w tai-chi chuan i wushu. Jak więc widać, na planie reklamy Class&Club aż roiło się od mistrzów. Mamy nadzieję, że zabawa podczas jej oglądania będzie równie mistrzowska!
http://www.youtube.com/watch?v=Pg6Bc0GafeE