Baden-Baden
Życie
- 30.10.2011
Baden-Baden, bo o nim mowa, zostało założone już około dziesięciu wieków p.n.e. Przybyli na to miejsce Rzymianie bardzo szybko poznali się na jego walorach uzdrowiskowych i przyczynili się do rozwoju osady. Największy rozkwit zaczął się pod koniec XVIII wieku – odwiedzający to miejsce uznani goście mieli wpływ na to, że miasto zaczęto nazywać letnią stolicą Europy. Wówczas nazywało się po prostu Baden, ale jako że wszyscy mawiali Baden In Baden (Baden w Badenii, w tej części Niemiec bowiem się znajduje), w 1931 roku nazwę tę zmieniono na Baden-Baden.
Dziś, to leżące w dolinie rzeki Oos, kilkanaście kilometrów od francuskiej granicy miasto (prawa miejskie otrzymało około 1250 roku) jest licznie odwiedzane przez kuracjuszy i turystów – wiele osób uważa je za najlepszy niemiecki kurort uzdrowiskowy. Nudzić się na pewno nikt w nim nie będzie: można się tutaj i zabawić, i jest co pozwiedzać.
Atrakcją dla tych szukających rozrywki będzie wizyta w miejscowym kasynie. Zbudowano je w latach 1810-11 i jest to najstarsza tego typu placówka w Niemczech. Wspaniały wystrój i przepych poszczególnych sal zadecydowało o tym, że badeńskie kasyno uważa się za jedno z najpiękniejszych na świecie (tak mawiała o nim Marlena Dietrich) – sama wizyta w nim nawet w roli kibica jest niezapomnianym wrażeniem. To tutaj fortunę przepuścił bohater „Gracza” Fiodora Dostojewskiego (pisarz zresztą sam trwonił tu pieniądze). Można wybrać się do pobliskiego Iffezheim, w którym od 1858 roku organizowane są międzynarodowe gonitwy konne. Od 1997 roku Baden-Baden ma status miasta olimpijskiego, znajdą więc tutaj coś dla siebie również miłośnicy sportu.
Centrum miasta i życia towarzyskiego jest Kurhaus, czyli Dom Zdrojowy. To w nim znajduje się wspomniane kasyno, ale i sale koncertowe, zaś harmonijna architektura tego budynku uwieczniona została na większości pocztówek i stał się on rozpoznawalnym na całym świecie symbolem Baden-Baden. Przy Domu Zdrojowym rozpoczyna się długi na kilka kilometrów park zdrojowy Lichtenlater Alee. Jego charakterystyczne „mocne punkty” turystyczne to pijalnia wód (Trinkhalle), neobarokowy teatr oraz klasztor Lichtental. Na pobliskim wzgórzu znajduje się starówka. Nie znajdziemy tam niestety średniowiecznych budynków, z których niegdyś słynęło miasto – spaliły je w końcu XVII wieku wojska francuskie. Zachowała się jednak kolegiata Stiftkirche, do której prowadzi jeden z licznych stromo pnących się deptaków. W jej wnętrzu można podziwiać pięknie zdobione krypty margrabiów oraz olbrzymi, wysoki na ponad 5 metrów rzeźbiony krucyfiks. W pobliżu trafimy na oryginalnie wyglądającą cerkiew oraz zamek (obecnie przerobiony na luksusowy hotel).
Niegdyś Baden-Baden zarezerwowane było dla gości szlachetnie urodzonych, dziś, choć tanio tam nie jest, odwiedzić może je już każdy – naprawdę warto!
Jan Matul
Dziś, to leżące w dolinie rzeki Oos, kilkanaście kilometrów od francuskiej granicy miasto (prawa miejskie otrzymało około 1250 roku) jest licznie odwiedzane przez kuracjuszy i turystów – wiele osób uważa je za najlepszy niemiecki kurort uzdrowiskowy. Nudzić się na pewno nikt w nim nie będzie: można się tutaj i zabawić, i jest co pozwiedzać.
Atrakcją dla tych szukających rozrywki będzie wizyta w miejscowym kasynie. Zbudowano je w latach 1810-11 i jest to najstarsza tego typu placówka w Niemczech. Wspaniały wystrój i przepych poszczególnych sal zadecydowało o tym, że badeńskie kasyno uważa się za jedno z najpiękniejszych na świecie (tak mawiała o nim Marlena Dietrich) – sama wizyta w nim nawet w roli kibica jest niezapomnianym wrażeniem. To tutaj fortunę przepuścił bohater „Gracza” Fiodora Dostojewskiego (pisarz zresztą sam trwonił tu pieniądze). Można wybrać się do pobliskiego Iffezheim, w którym od 1858 roku organizowane są międzynarodowe gonitwy konne. Od 1997 roku Baden-Baden ma status miasta olimpijskiego, znajdą więc tutaj coś dla siebie również miłośnicy sportu.
Centrum miasta i życia towarzyskiego jest Kurhaus, czyli Dom Zdrojowy. To w nim znajduje się wspomniane kasyno, ale i sale koncertowe, zaś harmonijna architektura tego budynku uwieczniona została na większości pocztówek i stał się on rozpoznawalnym na całym świecie symbolem Baden-Baden. Przy Domu Zdrojowym rozpoczyna się długi na kilka kilometrów park zdrojowy Lichtenlater Alee. Jego charakterystyczne „mocne punkty” turystyczne to pijalnia wód (Trinkhalle), neobarokowy teatr oraz klasztor Lichtental. Na pobliskim wzgórzu znajduje się starówka. Nie znajdziemy tam niestety średniowiecznych budynków, z których niegdyś słynęło miasto – spaliły je w końcu XVII wieku wojska francuskie. Zachowała się jednak kolegiata Stiftkirche, do której prowadzi jeden z licznych stromo pnących się deptaków. W jej wnętrzu można podziwiać pięknie zdobione krypty margrabiów oraz olbrzymi, wysoki na ponad 5 metrów rzeźbiony krucyfiks. W pobliżu trafimy na oryginalnie wyglądającą cerkiew oraz zamek (obecnie przerobiony na luksusowy hotel).
Niegdyś Baden-Baden zarezerwowane było dla gości szlachetnie urodzonych, dziś, choć tanio tam nie jest, odwiedzić może je już każdy – naprawdę warto!
Jan Matul
